Na rozwój transportu drogowego w Polsce będzie miało wpływ pięć głównych składników. Wśród nich są takie, które stwarzają możliwość wejścia branży na wyższy poziom, jak np. digitalizacja oraz takie, które wygenerują problemy i zagrożenia, jak choćby spodziewane zmiany w przepisach unijnych. O perspektywach i wyzwaniach stojących przed polskimi przewoźnikami czytamy w raporcie „Transport Przyszłości” przygotowanym przez firmę doradczą PwC we współpracy ze Związkiem Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Prognozowany wzrost gospodarczy i atrakcyjność inwestycyjna Polski będą się przekładać na całkowity przyrost tonażu obsługiwanego przez branżę na terenie kraju na poziomie przekraczającym ok. 23% w latach 2018-2022. Dynamika przewożonych wolumenów ładunkowych będzie w tym czasie dodatnia, jednak zacznie zwalniać, co wpłynie na wyhamowanie wskaźników gospodarczych, od których zależy kondycja sektora TSL. Nie obędzie się także bez wzrostu kosztów. Do 2021 koszty działania branży wzrosną od 7 do 15 %. W najbliższym czasie prognozowane jest także przesunięcie popytu w stronę usług krajowych oraz drobnicowych.

Unia Europejska zamierza wprowadzić zmiany prawa dotyczące transportu drogowego, zawarte w Pakiecie Mobilności. Ich wdrożenie skutkować będzie zwiększeniem kosztów sieci transportowych, spadkiem przychodów związanych z ograniczeniem dostępu do rynku oraz przesunięciem usług polskich przewoźników z rynku UE na rynek krajowy. Praca przewozowa realizowana przez polskich przedsiębiorców w przewozach zagranicznych stanowi w tej chwili aż 64% ich całkowitej pracy, a więc większa część ich działalności jest zagrożona przez zmiany prawa.

Niewystarczająca liczba kierowców będzie prowadziła do wzrostu kosztów płac w branży a w efekcie może spowodować zwiększenie stawek frachtów. W 2022r. kadrowa luka może liczyć nawet 200tys. kierowców, co stanowić będzie 20% popytu na pracę.  Nie zmieni tego w najbliższym czasie ewentualna rewolucja technologiczna wprowadzająca do branży pojazdy autonomiczne.  Rozwój nowych technologii wiążę się z wysokimi nakładami, dlatego rozwiązania w zakresie autonomii i nowych napędów będą łatwiej dostępne dla dużych przewoźników, o większych zdolnościach inwestycyjnych. Rozwój napędów alternatywnych dostosuje branżę do rosnących wymagań w zakresie emisji CO² i długookresowo umożliwi ograniczenie kosztów transportu.

W transporcie na terenach miejskich możemy spodziewać się szybszej popularyzacji pojazdów elektrycznych i napędzanych gazem CNG, zaś na połączeniach długich prognozowana jest szybsza popularyzacja pojazdów z napędem na LNG. Napęd wodorowy w transporcie drogowym rzeczy w Europie obecnie jest w fazie testów.

Do transformacji rynku ma się także przyczynić digitalizacja. W szerszym rozumieniu m.in. informatyzacja procesów, automatyzacja obsługi administracyjnej czy zaawansowane technologie cyfrowe np. z obszaru telematyki czy business intelligence.  Digitalizacja jest kluczowa dla obniżenia kosztów działalności oraz dostosowania usług do zmieniających się potrzeb klienta oraz wdrażania rozwiązań o wysokiej wartości dodatniej.

Integracja w branży transportu jest procesem nieuniknionym. Pozycja dużych przedsiębiorstw będzie się umacniała natomiast firmy małe, będą miały więcej trudności z utrzymaniem się na rynku. Dlatego tak ważne jest budowanie odpowiedniej skali działalności, która umożliwi optymalizację kosztów. W przypadku małych firm odpowiedzią na wyzwania sektorowe może być próba zmniejszania kosztów za pomocą zrzeszania się w grupy zakupowe lub zmiana specjalizacji na te z niszy, co umożliwi generowanie wyższych marż.