Po polskich drogach porusza się ponad 20 mln pojazdów. Emisje pochodzące z transportu drogowego odpowiadają nawet za 80% zanieczyszczeń powietrza w miastach. Efektem jest zjawisko smogu i zły stan powietrza, którym oddychamy.

Polska ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych daje samorządom nowe narzędzie, które może mieć realny wpływ na poprawę jakości powietrza. Strefy Czystego Transportu mogą także ograniczyć ruch pojazdów w centrach miast, zmieniając ich charakter na bardziej przyjazny mieszkańcom. Na terenie Europy znajduje się około 220 stref niskoemisyjnych.

Aby samochody zero- i niskoemisyjne realnie wpłynęły na obniżenie poziomu zanieczyszczeń w miastach, muszą zastąpić zauważalną część konwencjonalnych aut, wywołując efekt skali.

W opinii większości Polaków, katalog dopuszczonych do stref pojazdów powinien zostać rozszerzony. Popierają ideę tworzenia zamkniętych Stref (65%), ale w pierwszym etapie ich wdrażania, zakaz wjazdu powinien obejmować głównie samochody najstarsze i najbardziej emisyjne.  Już wymóg wyższych norm Euro dla diesli i pojazdów benzynowych przyniósłby poprawę. Z raportu i badań przeprowadzonych przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych wynika, że ponad połowa ankietowanych pozwoliłaby na wjazd do strefy pojazdom hybrydowym, których w Polsce sprzedaje się 20 tys. rocznie, a część trasy pokonują one na silniku elektrycznym.